Więcej widowisk na małej scenie i zaproszenie znanych reżyserów, a także współpraca z teatrem z Liberca (Czechy) - oto plany dyrekcji Teatru im. Norwida na rozpoczynający się dziś sezon artystyczny 2010/11.
Jak mówi Bogdan Koca, szef Teatru im. Norwida, dokładny plan premier nie jest jeszcze ustalony. - Zależy to od kilku czynników, między innymi, budżetu - mówi B. Koca. Zastrzega też, że zamiary, które nakreśla, mogą się nie udać i nie można ich określić jako pewnik. Placówka chce wypromować scenę studyjną. - Mamy zaplecze repertuarowe na dużą scenę, więc chcemy skupić się na mniejszych spektaklach i zmniejszyć ilość wielkich produkcji - zapowiada Bogdan Koca. Jednym z punktów w planie na nadchodzący sezon jest realizacja głośnego "Procesu" Kafki. Sztuka miałaby powstać we współpracy z Teatrem Franciszka Ksawerego Saldy w Liberce. - Czesi są otwarci. Jesteśmy po pierwszych rozmowach. Wspólne działania mają też polegać na wzajemnym "wypożyczaniu" sobie aktorów - usłyszeliśmy. Jakie sztuki będzie można zobaczyć przez najbliższe 10 miesięcy? W planach jest realizacja "Lolity" Nabokova, a także rzadko grywanego drama